|
|
|
Tadeusz Jelec - wsp????czesny Leonardo da Vinci 11.04.2007 | Autor: JaguarFan.pl | Odsłon: 74859
Czy byÄ? stylistÄ? samochodowym to rzecz przyjemna i prosta? Zapraszamy do ciekawego wywiadu z polskim stylistÄ? wnÄ?trz Jaguar??w - Tadeuszem Jelcem.
JaguarFan: Czy na wstÄ?pie m??g??by siÄ? Pan przedstawiÄ? naszym czytelnikom? Tadeusz Jelec: ChÄ?tnie. Od 18-tu lat zwiÄ?zany jestem z firmÄ? Jaguar gdzie obecnie pracujÄ? na stanowisku Principal Designer/Manager. Jestem ??onaty i mam dw??jkÄ? dzieci. PochodzÄ? z Mazur a moim rodzinnym miastem jest Gi??ycko, kt??re staram siÄ? odwiedzaÄ? tak czÄ?sto jak tylko pozwala mi na to czas (niestety tego ostatnio zwykle mi brakuje). MojÄ? pasjÄ? jest projektowanie (nie tylko samochod??w).
JF: Jak wyglÄ?da??a Pana droga do obecnego stanowiska w firmie Jaguar? Czy planowa?? Pan zostaÄ? stylistÄ? wnÄ?trz samochod??w czy to raczej przypadek? TJ: By??a ona do??Ä? d??uga i "krÄ?ta". Niestety na poczÄ?tku lat osiemdziesiÄ?tych nie wiele by??o informacji og??lnodostÄ?pnych na temat og??lny dziedziny projektowania a na pewno jeszcze mniej, je??li chodzi o samochody. Nie mniej jednak wed??ug starego powiedzenia "dla chcÄ?cego nic trudnego" obra??em tÄ? drogÄ? i po wielu perypetiach dotar??em do Royal College of Art w Londynie (w??wczas by??a to jedna z niewielu uczelni na ??wiecie, kt??ra kszta??ci??a projektant??w samochodowych i przy tym najbardziej presti??owa. Jej dyplom jak twierdzono by?? "kluczem do otwierania drzwi studi??w projektowych"). Jednak zanim przekroczy??em progi tej uczelni musia??em posiÄ???Ä? podstawowÄ? wiedzÄ? z dziedziny og??lnego projektowania, co zrobi??em studiujÄ?c na Chelsea School of Art & Design r??wnie?? w Londynie.
Po uko??czeniu studi??w na RCA (rok 1988) zaproponowa?? mi wsp????pracÄ? Peter Stevens, kt??ry by?? szefem projektowania w firmie Lotus. W tym samym czasie jednak formowa?? wraz z Tom Walkinshaw grupÄ? projektowÄ? TWR Design. Z zespo??em tym zwiÄ?zany by??em przez oko??o p????tora roku i mam stamtÄ?d wspania??e wspomnienia (przede wszystkim przez projekt Jaguara XJR15, do kt??rego opracowa??em wnÄ?trze). Drogi moje i Petera rozesz??y siÄ? w 1989 kiedy ??wczesny dyrektor Studia Projektowego Jaguara Geoff Lawson wezwa?? mnie na rozmowÄ?, kt??ra zako??czy??a siÄ? podpisaniem kontraktu z Jaguar Design. Peter za?? zajÄ??? siÄ? projektowaniem MacLaren'a F1.
Marzeniem Ka??dego z projektant??w jest stworzenie czego??, co osiÄ?gnÄ???oby stadium produkcyjne a szczeg??lnie takiego produktu, jakim jest Jaguar. W poczÄ?tkowej fazie pracy w studio bra??em udzia?? we wszystkich projektach poczÄ?wszy od klamek do drzwi czy kluczyk??w poprzez propozycje pe??nowymiarowych modeli XK, XJ czy S-type'a. W 1994 roku pracujÄ?c nad jednÄ? z propozycji do nadwozia S-type'a postanowi??em jednocze??nie przedstawiÄ? swoja interpretacje wnÄ?trza do "flagowej" limuzyny, jakÄ? by?? XJ8. M??j projekt okaza?? siÄ? czym?? szczeg??lnym i od tego momentu zaczÄ???a siÄ? moja "przygoda" z wnÄ?trzami Jaguar??w.
Po XJ8 przysz??a kolej na wnÄ?trza X-type'a i zmiany wewnÄ?trz S-type'a. Poza tymi projektami by??o jeszcze wiele innych, kt??re niestety nie ujrza??y ??wiat??a dziennego. Pod koniec 2001-ego roku uda??o mi siÄ? jednak objÄ?Ä? projekt ca??o??ci przer??bki nadwozia S-type'a, kt??ry ukaza?? siÄ? na drogach w 2,5 roku p????niej.
Tak wiÄ?c by?? to przypadek a mo??e raczej rozw??j wydarze??. Tak bym to nazwa??.
JF: Zapewne wiÄ?kszo??Ä? os??b uwa??a, ??e byÄ? stylistÄ? samochodowym to prosta i przyjemna praca. Czy w rzeczywisto??ci jest te?? tak kolorowo? TJ: "Kolorowo" to jest na pewno. Czy prosto? Tego bym z pewno??ciÄ? nie powiedzia??. Jako ch??opak zawsze wyobra??a??em sobie pracÄ? w studio jako nieko??czÄ?cÄ? siÄ? sesjÄ? rysowniczÄ?. WyglÄ?da to jednak trochÄ? inaczej.
Tworzenie konceptu na papierze trwa do??Ä? kr??tko gdy?? zaledwie oko??o 10% ca??ego projektu. Pracuje nad tym prawie ca??y zesp????. Ka??dy z nas (projektant??w) chce siÄ? wykazaÄ? znajomo??ciÄ? kunsztu rysowniczego. Jest to swoistego rodzaju rywalizacja, w kt??rej uczestniczÄ? niemal??e wszyscy bez wzglÄ?du na pozycjÄ? i stanowisko (je??eli tylko czas na to pozwala). W ka??dym razie jest bardzo ciekawie.
JF: Jak wyglÄ?da Pana dzie?? pracy? TJ: Jak w ka??dej innej pracy zaczyna siÄ? od sprawdzania emaili. A p????niej w zale??no??ci od tego, w jakim stadium jest projekt. Spotkania z zespo??em sÄ? na porzÄ?dku dziennym. P????niej dyskusje w ro??nych grupach nad rozwiÄ?zywanymi problemami dotyczÄ?cymi projektu (czÄ?sto nawet bardzo burzliwe). W miÄ?dzyczasie sprawdzian modelu (modeli) i spotkanie z g????wnym modelarzem. To zwykle nastÄ?puje jedno po drugim gdy?? ostatnio pracujemy w trzech mediach, glinie, twardych materia??ach i w formie elektronicznej. P????niej spotkanie z szefem, nastÄ?pna dyskusja, zn??w praca z modelem. Zwykle dzieje siÄ? bardzo du??o, tak ??e czasami zapomina siÄ? o czasie dla siebie i rodziny.
JF: Jak wyglÄ?da proces projektowania samochodu? Czy przed przystÄ?pieniem do produkcji wykonuje siÄ? model i testuje jego ergonomiczno??Ä?? TJ: Jest to do??Ä? skomplikowany proces. Aby wprowadziÄ? samoch??d do produkcji pracujÄ? nad tym setki ludzi. Projektowanie formy zajmuje oko??o 40% ca??ego projektu. Jak ju?? wcze??niej wspomnia??em zaczyna siÄ? od szkic??w, p????niej tworzy siÄ? modele w wersji elektronicznej a te nastÄ?pnie sÄ? przetwarzane w pe??nowymiarowe, kt??re wyglÄ?dajÄ? zupe??nie jak prawdziwy samoch??d. Tworzy siÄ? ich zwykle kilka, po to, aby uzyskaÄ? jak najlepszy ko??cowy rezultat. Taki sam proces stosowany jest w stosunku do wnÄ?trz jak i nadwozi.
P????niej przychodzi moment, w kt??rym wybiera siÄ? ten najlepszy model i przystÄ?puje siÄ? do fazy tzw. feasibility, kiedy opracowuje siÄ? kszta??ty i poszczeg??lne elementy zgodnie z wymogami ro??nych grup in??ynieryjnych, produkcyjnych. Jest to szalenie wa??ne gdy?? przer????ne przepisy i wymogi mogÄ? w bardzo du??ym stopniu wp??ynÄ?Ä? na kszta??t samochodu czy te?? jego wnÄ?trza. Ergonomia wnÄ?trza jest brana pod uwagÄ? jeszcze zanim przystÄ?pi siÄ? do fazy modelowania. Jest to bardzo wa??ny i istotny element projektu. Testy ergonomiczne muszÄ? uwzglÄ?dniaÄ? ka??dÄ? nawet najmniejszÄ? zmianÄ? w formie. Czasami bywa tak, ??e przesuniÄ?cie drobnego elementu o 0.5mm ma wp??yw na odczytane wyniki i mo??e byÄ? niezgodne z wymaganiami np. bezpiecze??stwa. Brzmi to niezwykle, ale niestety taka jest rzeczywisto??Ä?.
JF: Ile czasu potrzeba na zaprojektowanie wnÄ?trza samochodu? TJ: Projekt wnÄ?trza trwa zwykle od ok. 2.5 do 3-ech lat. W ciÄ?gu tego czasu ka??dy najdrobniejszy szczeg???? musi byÄ? dok??adnie dopracowany. Nie ma miejsca na ??aden b??Ä?d. Pracuje nad tym ca??y zesp???? odpowiedzialny za wnÄ?trze.
JF: Jak du??a ma Pan swobodÄ? tworzenia? Czy granicÄ? stanowi tylko wyobra??nia czy raczej musi Pan siÄ? trzymaÄ? okre??lonych wymog??w? TJ: Zawsze powtarzam, ??e pomiÄ?dzy artystÄ? a projektantem istnieje zasadnicza r????nica, szczeg??lnie je??li chodzi o produkt jakim jest samoch??d. Oczywi??cie istnieje pewnego rodzaju swoboda. Jest ona jednak ograniczona do pierwszego etapu czyli szkic??w, ale i te?? nie zawsze mo??na pu??ciÄ? wodze ca??kowitej fantazji, gdy?? charakter produktu jaki siÄ? tworzy musi odpowiadaÄ? danej marce i wymaganiom rynkowym w stosunku do niej .
JF: Nie nudzi Pana czasami ta praca? TJ: Na nudÄ? po prostu nie ma czasu. Co to jest nuda? Nie pamiÄ?tam kiedy ostatni raz siÄ? nudzi??em. Kiedy chcÄ? odpoczÄ?Ä? zajmujÄ? siÄ? inna formÄ? projektowania gdzie mam kompletnÄ? swobodÄ? wyra??ania siÄ? przez formÄ?.
JF: Czy w przysz??o??ci Jaguar planuje zaskoczyÄ? swoich klient??w stylistykÄ? swoich samochod??w? TJ: ProszÄ? zajrzeÄ? na witrynÄ? www.jaguarcxf.com tam na pewno znajdzie Pan odpowied??.
Red. Polecamy r??wnie?? artyku?? pod tytu??em Jaguar przysz??o??ci.
JF: Czy stylista to bardziej artysta czy in??ynier? TJ: Jest to osoba, kt??ra posiada zas??b wiedzy i umiejÄ?tno??ci z ro??nych dziedzin takich jak: sztuka, in??ynieria, elektronika, marketing czy ergonomia. Osoba, kt??ra potrafi wyobraziÄ? sobie obiekt w formie tr??jwymiarowej i przekszta??ciÄ? go w formÄ? u??ytkowa. Taki wsp????czesny Leonardo da Vinci.
JF: DziÄ?kujÄ? za rozmowÄ?.
|
|